Blog mBazaar

Zmiana waluty w App Store i iTunes Store – co to oznacza dla użytkowników?

Nareszcie doczekaliśmy się płatności w złotówkach we wszystkich „odnogach” Apple Store, a więc w: App Store, iTunes Store, iBooks Store, Apple Music i iCloud. Zmiana dotyczy także wszelkich subskrypcji i mikropłatności wewnątrz aplikacji. Czy będzie drożej? Zapraszamy do naszego podsumowania wprowadzonych zmian.

Zakupy w Apple Store w złotówkach – czy będzie drożej?

Konwersja walut w sklepach Apple na złotówki to wypatrywany od dłuższego czasu ukłon w stronę polskich klientów marki. Firma wysłała wszystkim użytkownikom swoich usług stosowne informacje. Początkowy entuzjazm wywołany tą od dawna wyczekiwaną zmianą wkrótce zastąpił lekki niepokój, związany z tym, jak będą teraz kształtować się ceny poszczególnych usług czy aplikacji. Większość z nas zapewne interesuje jednak jedno – czy wzrosną? Tutaj odpowiedź nie jest prosta. Wypadałoby napisać: i tak, i nie. Firma Apple nie zastosowała jednego, stałego przelicznika do poszczególnych progów cenowych. Ceny w euro zastąpiono cenami w złotówkach w zasadzie bez oparcia o jakikolwiek schemat, na podstawie sztywnych stawek. I tak np. 1,09€ zamieniło się w 4,99 zł (co w przeliczeniu daje kurs 4,58 zł za 1 €), 2,29€ przeliczone zostało na 8,99 zł (kurs: 3,93 zł za 1 €) a 2,99€ to teraz 13,99 zł (kurs: 4,68 zł za 1 €). Jak więc widać na tych przykładach, ciężko wydać osąd na temat tego, czy „będzie drożej”. Obecne ceny w Apple Store to po prostu zupełnie inna para kaloszy. Biorąc pod uwagę jednak średni przelicznik wszystkich progów, kurs na chwilę obecną wypada średnio korzystnie. Tyle w teorii.

Apple wraz z przewalutowaniem wprowadziło także alternatywne progi cenowe. Najniższe możliwe ceny (poza produktami darmowymi oczywiście) w sklepach Apple to teraz 1,99 zł i 2,99 zł. Jest to ciekawe i korzystne dla konsumentów rozwiązanie. Pytanie jedynie, ilu autorów i deweloperów zdecyduje się sprzedawać swoją twórczość w obniżonych cenach.

Zmiana waluty w Apple Store – zalety

Wprowadzenie cen w naszej rodzimej walucie dla użytkowników produktów Apple oznacza przede wszystkim zwiększoną wygodę. Chodzi głównie o przejrzystość kwot. Możemy zapomnieć o główkowaniu i przeliczaniu cennika przy zakupach. Znika również problem wahań kursów walut, od którego zależna była opłacalność niektórych nabytków oraz wielkiej niewiadomej w postaci współczynników przewalutowań stosowanych przez banki. Od teraz zakupów będziemy mogli więc dokonywać bardziej świadomie. Także alternatywne, niższe progi cenowe to rozwiązanie, które trudno nazwać niekorzystnym.

Nie do końca różowo, czyli złe strony przejścia sklepów Apple na złotówki

Powyższe korzystne skutki zmian nie oznaczają jednak, iż przywitane zostały one przez wszystkich entuzjastycznymi podskokami. W Sieci nie brak narzekania osób, które założyły (od teraz zbędne) konto walutowe wyłącznie w celu uiszczania płatności za produkty i usługi Apple. Nie do końca ucieszyli się także właściciele środków na kartach podarunkowych. Wiadomość rozsyłana przez firmę wszystkim klientom sugerowała szybkie ich wykorzystanie w związku z mogącymi wystąpić w okresie przewalutowania problemami. Malkontenci wskazują też na niekorzystne przeliczniki nowych cen i wróżą podwyżki w przypadku drastycznych wahań kursów walut.

Niezależnie od tego, czy nam się to podoba czy nie, płatności w złotówkach w sklepach Apple są faktem. Pozostaje mieć nadzieję, że jest to początek dalszych udogodnień skierowanych do polskich klientów marki. W końcu gadżety spod znaku jabłka sprzedają się w naszym kraju coraz lepiej. Może zatem już wkrótce doczekamy się wprowadzenia usługi Apple Pay albo polskojęzycznej Siri?